Miterka

Czy tylko ja zakochałam się w tych pięknych, łagodnych, złotych oczach? Miterka to wspaniała kicia. Bardzo delikatna, uczuciowa i o niesamowitym potencjale. Jeszcze rok temu dotknięcie jej było niemal niemożliwe. Teraz to jeden z naszych największych pieszczochów.

Charakterystyka

Wiek: ok. 3 lata

Kastracja: tak

Stosunek do człowieka: szuka kontaktu z człowiekiem, lubi głaskanie

Stosunek do kotów: bardzo pozytywny

Stosunek do psów: bardzo pozytywny

Zachowanie w domu: nieśmiało wchodzi do domu, ale to dla niej stresujące, boi się przestrzeni zamkniętych, może panikować, czuje się pewniej, kiedy obok jest drugi kot, korzysta z kuwety

Krótki opis

Miterka to bardzo łagodna, bezkonfliktowa kicia, która pragnie kontaktu z ludźmi, innymi kotami, a nawet psami (pieski wręcz uwielbia). Lgnie do nas, prosi o pieszczoty, ale trzeba długo pracować na jej zaufanie – jest nieśmiała i lękliwa . Towarzystwo innych czworonogów dodaje jej odwagi.

(dłuższy opis pod galerią)

Wymagania

Szuka opiekunów, którzy pomogą się jej oswoić z życiem w domu i ze zrozumieniem podejdą do tego, że nawiązanie z Miterką relacji wymaga czasu i delikatności. W nowym miejscu i w zamknięciu na pewno będzie zestresowana i będzie potrzebowała czasu, by przywyknąć do nowej sytuacji. Początki z nią mogą być trudne: Miterka może panikować, miauczeć i szukać wyjścia na zewnątrz. Szukamy dla niej domu z wyrozumiałymi opiekunami, którzy mają serce do kotów.

Historia

Ta kotka przeszła największą metamorfozę, jaką kiedykolwiek widzieliśmy. Kiedy ją pierwszy raz spotkaliśmy, była pół-dzikim kotem dokarmianym przez sąsiadkę. Najczęściej widywaliśmy ją przeczesującą śmietnik w poszukiwaniu jedzenia. Nie dało się jej dotknąć, ani podejść do niej z bliska. A kiedy przyjechał syn sąsiadki, przegonił Miterkę z podwórka i aż dwa mioty kociąt wychowała na ulicy. Jej synkowie szybko załapali, że u nas znajdą spokojną przystań i jedzenie. Może dlatego, że byliśmy jak pogotowie ratunkowe, wyciągające małe z opałów. Natomiast Miterka potrzebowała bardzo dużo czasu, by do nas przyjść i nieśmiało skubnąć jedzenie. I jeszcze więcej czasu, by zostać na stałe. Na to, by pozwoliła mi się dotknąć, pracowałam intensywnie i cierpliwie wiele tygodni, bo chciałam złapać ją na kastrację. Mimo to w przeddzień kastracji do 1 w nocy (zabieg mieliśmy umówieni na rano w odległej Chalkidzie) nie mogłam jej złapać, bo na powrót zaczęła się bać dotyku. Zrozumiała, że tym razem nie chodzi o mizianko.

I była jedynym kotem, który wyślizgnął się z klatki kennelowej po zabiegu. Do dzisiaj nie wiemy jakim cudem to zrobiła i jak wyszła z tego bez szwanku. Na widok pierwszego śniegu siedziała w otwartej piwnicy pod domem aż do momentu kiedy ten stopniał. A kiedy raz wślizgnęła się od domu sąsiada, z przerażenia siedziała tam przez 3 dni w najtrudniej dostępnym miejscu. Dopiero z Thanasisem udało się nam ją znaleźć i wyciągnąć.

A potem nagle, z dnia na dzień, z lękliwej i nieśmiałej koteczki, zaczęła wychodzić z niej wesoła kotka. Taka, która bawi się z innymi kociakami i łapie liście. A po kilku miesiącach stała się naczelnym kocim pieszczochem, który nie tylko pozwala się głaskać. Ona się o to głaskanie prosi! Ociera się o nogi, delikatnie podgryza ząbkami, zachęcając do zabawy. Kiedy Thanasis ewakuował koty na plażę podczas pożaru, bez problemu pozwoliła mu się złapać. Spokojnie zniosła podróż samochodem. A potem równie spokojnie czekała na niego na plaży, aż przyszedł i zabrał ją z powrotem na wieś.

Co do domu, próbuje nieśmiało do niego wchodzić, ale tutaj potrzebuje jeszcze czasu. Jednak wiemy, że przy kochającym opiekunie, będzie dalej rozkwitać. Miterka jest delikatną koteczką o przemiłym uspokojeniu. To kot, który roztapia moje serce. Jest przesympatyczna, przeurocza i ma w sobie ogrom miłości. I bardzo miękkie futerko do głaskania. Jest też kotem absolutnie bezkonfliktowym w kontakcie z innymi kotami, lubi psy. Nie ma w niej cienia agresji.Ma około 3 lata, jest drobnej budowy. Przeszła kastracje. Szukamy jej domu z ludźmi, którzy mają serce do zwierząt i dadzą jej dużo miłości i cierpliwości, a także zrozumieją, że Miterka będzie potrzebowała czasu, by poczuć się bezpiecznie w domu. Szukamy dla niej domu niewychodzącego. Wydamy ją do adopcji w dwupaku albo do domu z innymi, przyjacielskimi kotami.

Ty też możesz pomóc naszym kociakom