Poznaj bezdomne Koty z wyspy Evia
Tej samej, którą dotknął największy pożar w historii Grecji. Kociaki cudem przeżyły tę katastrofę, a na co dzień walczą o przetrwanie na greckiej ulicy. Mimo całego zła, którego doświadczyły, nie tracą wiary w człowieka. Są oswojone, tulaśne, wiedzą jak wygodna jest kanapa i jak zachować się w domu.
Chcesz pomóc?

Adoptuj kota
Bezpieczny i kochający dom to największe marzenie naszych kociaków.

Zaopiekuj się kotami wirtualnie
Możesz wspierać nasze koty systematycznie niewielką kwotą, którą przeznaczymy na karmę i środki przeciwpasożytnicze.

Wyślij naszym kociakom karmę
Możesz wybrać dowolny sklep interentowy, który dowozi paczkę na Evię albo wysłać nam pakę z Polski.

Wesprzyj naszą zbiórkę
Zbieramy fundusze na kastracje, na leczenie oraz na karmę dla naszych kotów.
Dlaczego pomagamy kotom na Evii?
Wyobraźcie sobie pożar tak wielki, że sięgnął trzech stron wyspy i zatrzymało go dopiero morze, i który pozostawił po sobie 50 tys hektarów popiołu.
Nasze koty cudem go przeżyły. W najgorszą noc Thanasis wywiózł je na plażę i zostawił, by ratować swój dom. Uznał, że na plaży będą miały większe szanse schronić się przed ogniem niż na wsi, otoczonej lasem.
Sądzicie, że to najgorsze co je spotkało?
Szczerze mówiąc ich „codzienność” bywa dużo dramatyczniejsza. Jednemu z naszych kotów ktoś na wsi wybił oko, innemu odciął ogon, kilka kotów, którym pomagaliśmy, zostało otrute. Otrucia nie były wymierzone w nasze działania – w tak makabryczny sposób w wielu miejscach Grecji „walczy się z bezdomnością kotów”.
Straszna codzienność
Nie trzeba ludzkiego okrucieństwa czy największego pożaru w historii Grecji, by bezdomne koty miały ciężko. Życie na ulicy to głód, choroby, wypadki komunikacyjne, zagryzienia.
Robimy co możemy, by zabezpieczyć tutejsze koty i sprawić, że będa żyły jak najdłużej. Ale jest ciężko, bo na Evii nie funkcjonuje ani jedno schronisko czy fundacja pomagająca bezdomnym kotom. I dlatego pomagamy właśnie kotom na Evii.
Jak adoptować kota z Evii?
Kociaki, którym pomagamy nie mają szansy na adopcję i dobry dom na północnej Evii. Są Grecy, którzy dokarmiają bezdomne koty, ale generalnie dla wszystkich jest jasne, że „miejsce kota jest na ulicy”, a jak kot umrze, to „na jegom miejsce” wiosną i jesienią urodzi się setki nowych kociąt.
Chcielibyśmy dać szansę naszym kotom na lepsze życie, dlatego szukamy im domów w Polsce. Dowiedz się jak wygląda procedura wyadoptowania kociaka.
